środa, 12 kwietnia 2017

Poznaj autora: Jojo Moyes







 Witajcie moi mili. W końcu nadszedł ten dzień. Dziś na bloga wraca zapomniana przeze mnie seria „Poznaj autora”. Tym razem przybliżę Wam kilka faktów z życia Jojo Moyes. Jeśli chcecie czegoś ciekawego się o niej dowiedzieć, to zapraszam do lektury :)

Jojo Moyes to jedna z najpopularniejszych, najbardziej poczytnych pisarek ostatnich lat. W Polsce zrobiło się o niej głośno przy okazji premiery filmu „Zanim się pojawiłeś” na podstawie jej powieści. Brytyjka przebojem wdarła się na polski rynek wydawniczy. Historia niepełnosprawnego Willa i jego opiekunki Lou poruszyła serca milionów czytelników, a kolejnych fanów wciąż przybywa.

Jojo Moyes to właściwie pseudonim autorki. Dokładnie nazywa się Pauline Sara Jo Moyes. Ma 47 lat. Urodziła się 4 sierpnia 1969 roku w Londynie. Jest jedynaczką. Jej rodzice rozwiedli się, gdy miała 14 lat. To wydarzenie miało ogromny wpływ na jej charakter, ale też w pewnym stopniu na twórczość. Studiowała na Uniwersytecie Londyńskim- socjologię, a następnie podyplomowo dziennikarstwo.

Pierwsze kroki jako dziennikarka, stawiała w lokalnej gazecie „Egham and Staines Niews”. Tematy jej artykułów były dość... niecodzienne, bo pisała o... rocznicach małżeńskich i hodowcach win, którzy podlewają winorośla własnym moczem. Następnie przez 10 lat pracowała w „The Independent”. To właśnie tam poznała swojego męża Charlesa Arthura, który również jest dziennikarzem. Jojo Moyes ma również za sobą roczny epizod w „Sunday Morning Post” w Hongkongu. Obecnie mieszka wraz z mężem i trójką dzieci na farmie w Saffron Walden w hrabstwie Essex.

Pierwszą książką tej autorki, po którą sięgnęłam było oczywiście „Zanim się pojawiłeś”. Byłam przekonana, że jest to jej debiut literacki. Tymczasem okazało się, że ma na koncie już 11 powieści, w tym dwie nowelki. W Polsce, jak narazie, ukazało się 5 z nich. Jest jedną z nielicznych brytyjskich pisarek, które aż dwukrotnie nagrodzono prestiżową nagrodą Romantic Novel of the Year- w 2004 i 2011 roku). Jej powieści są dziś bardzo miło przyjmowane przez czytelników i krytyków literackich, ale nie zawsze tak było. Oficjalny debiut Jojo Moyes miał miejsce w 2002 roku za sprawą powieści „Sheltering Rain” (niestety, do tej pory nie ma jej polskiego przekładu) jednak pisarskie wprawki robiła już dużo wcześniej. Swoją pierwszą książkę napisała już jako 23-latka, jednak nie została ona dopuszczona do druku, dopiero czwarta próba się powiodła. Jej pierwszymi „recenzentami” byli sąsiedzi, którym rozdawała kolejne rozdziały swoich powieści.

Prawdziwą sławę przyniosła jej dopiero historia niepełnosprawnego bankiera. „Zanim się pojawiłeś” sprzedano w ponad 8 milionach egzemplarzy i przetłumaczono na ponad 40 języków. W 2016 roku do kin weszła jej ekranizacja, a autorką scenariusza była sama Moyes. Niedawno okazało się, że wiosną przyszłego roku w Wielkiej Brytanii, ukaże się trzeci tom serii. Podobno w zamyśle autorki, „Zanim się pojawiłeś” zawsze było trylogią. Ja akurat należę do grona osób, które uwielbiają tę powieść więc z niecierpliwością czekam aż kolejny tom pojawi się w Polsce. A Wy? Jojo Moyes jest również jednym z autorów, którego aż 3 książki znalazły się w tym samym czasie na liście bestsellerów New York Times'a. Trzeba przyznać, że to imponujący dorobek.

Mimo sławy i dosyć dużego zainteresowania wokół siebie, Jojo Moyes pozostała tą samą osobą. Jak mówi, przede wszystkim jest żoną i matką. Choć kocha pisać, o wiele ważniejszy jest dla niej czas spędzony z rodziną. Jest ona typem domatora. Znajduje przyjemność w takich prostych czynnościach jak np. jedzenie. Na śniadanie najczęściej je omlet z pomidorami, kozim serem i szparagami. Uzależniona od kawy- rano wypija trzy w ciągu dwóch godzin! Jej życie nie odbiega znacznie od tego, jakie wiedzie większość kobiet na świecie. Żyje dosyć oszczędnie, szacunek do pieniędzy wyniosła z domu rodzinnego i uczy również tego swoje dzieci. Nawet samochodu nie zmieniła- wciąż jeździ starym, wysłużonym Volvo. Pisarka jest stanowczą przeciwniczką konsumpcyjnego trybu życia. Nie lubi blichtru i brylowania na salonach. Oprócz pisania angażuje się w działalność charytatywną. Pomaga 6 organizacjom, ale najbliżej związana jest z Krajowym Stowarzyszeniem Dzieci Niesłyszących. Wiąże się to z faktem, że jej najmłodszy syn od urodzenia nie słyszy. Jak widać, nawet z milionami na koncie można pozostać sobą :)

Jak podkreśla Moyes, najlepszą inspiracją są dla niej ludzie i otaczający świat. I to widać w jej powieściach. Uważa, że nawet błaha sytuacja może poddać oryginalny pomysł na fabułę. Autorka nie boi się poruszać trudnych, często kontrowersyjnych tematów społecznych. Historie tam ukazane są prawdziwe, z życia wzięte. Moyes nie próbuje na siłę ubarwiać rzeczywistości i pokazuje świat takim, jaki jest naprawdę. Jednocześnie potrafi połączyć powagę z nieprzeciętnym humorem. Właśnie za to czytelnicy na całym świecie ją kochają.

Trzeba przyznać, że Jojo Moyes to bardzo zdyscyplinowana pisarka. Pisząc powieść zawsze najpierw skupia się na przesłaniu, jakie chce przekazać czytelnikom, dopiero później konstruuje zarys powieści. O wiele bardziej skupia się na kreacji bohaterów niż na fabule, bo uważa, że to właśnie postacie są siłą każdej historii. Schemat powieści zawsze rozrysowuje sobie na tablicy lub kartce A3. Moyes zawsze stara się pisać przynajmniej 5000 słów tygodniowo, co często nie jest łatwe przy innych obowiązkach. Czasem tak jak każdy musi też złapać dystans, wtedy potrafi porzucić pisanie nawet na kilka tygodni. To umożliwia jej świeże spojrzenie na fabułę i rodzi nowe pomysły. Pisarka uwielbia też kontakt ze swoimi fanami, zawsze odpowiada na e-maile, obojętnie czego dotyczą. By skupić się na pisaniu stosuje bardzo ciekawy, zaskakujący sposób- za pomocą specjalnego oprogramowania blokuje na jakiś czas dostęp do internetu. Wtedy może się poświęcić wyłącznie pisaniu i nic jej nie rozprasza. Kiedy musi nadgonić materiał, wyjeżdża do Paryża, gdzie potrafi przez kilka dni nie wychodzić z pokoju hotelowego i pisać, pisać, pisać...

To już wszystkie fakty na temat Jojo Moyes, do których udało mi się dotrzeć. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam i post się Wam spodobał. Czy jakaś rzecz szczególnie Was zaskoczyła? Bo u mnie było kilka takich. Chcecie, by seria była kontynuowana? Życie którego autora, chcielibyście poznać jako następne? Napiszcie mi o tym w komentarzach. Wasze zdanie jest dla mnie bardzo ważne. Trzmajcie się cieplutko.

BUZIAKI
WERONIKA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz